|
Archiwum
Zakładki:
Zakładki
|
poniedziałek, 09 stycznia 2012
czwartek, 01 grudnia 2011
środa, 30 listopada 2011
Budzik dzwoni jak zwykle o 6.25. Wstaje. Wczoraj pan w radiu powiedział, że dobrze jest się zastanawiać nad tym co się robi. Szczególnie po przebudzeniu. Taka swego rodzaju gimnastyka mózgu. Siadam na kanapie. Muszę tak siedzieć około 10 minut zanim się obudzę. Myślę o tym, nad czym mógłbym się zastanowić, ale na razie nic nie przychodzi mi do głowy. Pojawia się kot i mówi że mnie kocha. Mówię mu, że też go kocham i żeby usiadł obok mnie to go pogłaszcze. Więc siedzimy tak razem i patrzymy w czarne okno, za którym nic nie widać.
poniedziałek, 28 listopada 2011
Ile razy spojrzę na zegar wiszący nad biurkiem Zuzi jestem zaskoczony godziną którą pokazuje. Może to dobrze, może to źle, a może, nie ma to żadnego znaczenia.
piątek, 25 listopada 2011
...Chroń mnie przed tym czego chcę Chroń mnie przed tym czego chcę Chroń mnie przed tym czego chcę...
środa, 23 listopada 2011
wtorek, 22 listopada 2011
Sprzątaczka której nigdy nie widziałem, robiąc porządki przesunęła spinacz kilka centymetrów w lewo. Po namyśle zdecydowałem się pozostawić go w nowej pozycji, która wniosła na moje biurko coś na kształt twórczego nieładu. Potem patrząc na zdesynchronizowaną przestrzeń blatu, pomyślałem, że może to może wcale nie przypadek. Że to wiadomość, od kogoś kto przychodzi tu co noc, powtarzając niezmiennie te same czynności. Wiadomość od kogoś, kto zapragnął przciwstawić się własnej rutynie. Mogła by ona brzmieć: - Byłam tu i dotykałam twój spinacz... Może wsadziłam go sobie w majtki, a może tylko polizałam. Nigdy się tego nie dowiesz panie sztywny pod krawatem. Tak mogło by być... ale na pewno nie jest. W końcu nie przez przypadek poruszamy się po wstęgach nieskończonej nicości, które z natury rzeczy nigdy nie przecinają się ze sobą. |